Czyściciele internetu
Czyściciele internetu
The Cleaners
Premiera: 27 września 2018
reż. Hans Block, Moritz Riesewieck

Niemcy, Brazylia, 2018, 88 min.

Każdego dnia co minutę 500 godzin materiału filmowego jest przesyłanych na YouTube, 450 000 tweetów jest publikowanych na Twitterze, a 2,5 miliona postów na Facebooku. Jego współzałożyciel Mark Zuckerberg obiecał kiedyś, że Facebook będzie bez ograniczeń dzielić się wszystkim z każdym, ale okazało się, że jest zupełnie inaczej. Internet nie jest wcale tak neutralny, demokratyczny i wolny, jak się nam z pozoru wydaje. 

„Czyściciele internetu” przedstawiają kulisy, skutki i ofiary internetowej cenzury, która w dużej mierze zarządzana jest w krajach Trzeciego Świata. Film śledzi pięciu spośród tysięcy outsourcingowanych przez Dolinę Krzemową „cyfrowych śmieciarzy”, których praca polega na usuwaniu „nieodpowiednich” treści z internetu. Przeciętny „czyściciel” musi codziennie obejrzeć i ocenić tysiące obrazów i nagrań, co pozostawia trwały ślad na ich psychice.

Kto decyduje o tym, dlaczego jedne zdjęcia mogą pojawić się w sieci, a inne nie? Dlaczego usunięto satyryczne zdjęcie Donalda Trumpa, a jego artystce zamknięto fejsbukowe konto? Jak to możliwe, że Facebook czy Instagram mają dziś taką władzę, o jakiej do tej pory większość państw mogłaby tylko pomarzyć? Film szuka odpowiedzi na te pytania z czołowymi ekspertami w zakresie wolności słowa w internecie: Davidem Kayem, korespondentem ONZ i Sarah T. Roberts, profesorką na UCLA oraz ekspertką w zakresie komercyjnego moderowania treści online.

Trailer
Media o filmie

"Czyściciele internetu - od nich zależy, które posty dotyczące przemocy, pornografii, morderstw zostaną usunięte, a które nie" - wywiad z reżyserami filmu na łamach "Wysokich Obcasów".

"Nie oglądasz na Facebooku pornografii dziecięcej, egzekucji przeprowadzanych przez ISIS i streamowanych samobójstw, bo ktoś na Filipinach zobaczył je za ciebie i usunął" - artykuł w "Dwutygodniku".

"Oglądanie filmu Moritza Riesewiecka i Hansa Blocka działa jak zażycie czerwonej pigułki w "Matrixie". Seans odsłania przed nami złowrogie oblicze sieci jako przestrzeni, w jakiej jesteśmy tylko zakładnikami w rękach potężniejszych sił. Nawet jeśli w pierwszej chwili brzmi to jak fragment jakiejś spiskowej teorii dziejów, reżyserzy wiedzą, co zrobić, by uwiarygodnić swoją tezę" - pisze Filmweb.

"Jak to możliwe, że internetowe korporacje, o niewielkiej lub zerowej odpowiedzialności wobec swoich użytkowników, zyskały taką władzę nad naszym życiem publicznym?" - pyta "Polityka" w artykule o filmie.

"Bardzo silny i odważny głos w dyskusji o zmianie myślenia o Internecie. Jest tutaj bez ceremoniałów pokazana jego bardzo mroczna strona, o której nie mamy tak naprawdę pojęcia" - recenzja "Czyścicieli internetu" w FDB. Ocena 8/10.

"Obnaża szokującą prawdę i zmusza nas do zastanowienia się nad ochroną swojej prywatności, a także o zadbanie o prawa ludzi narażonych na drastyczne treści w związku z wykonywaniem zawodu moderatora" - pisze Marta Ossowska na blogu Okiem Krytyka. Ocena 4/5.

"Dotarliśmy do chłopaka wyspecjalizowanego w usuwaniu z sieci nagrań z egzekucji. Naoglądał się ich tyle, że beznamiętnie opowiadał nam, jakich narzędzi używają przedstawiciele tzw. Państwa Islamskiego, obcinając ludziom głowy i jaki kształt przybierają rany" - wywiad z twórcami w weekend.gazeta.pl.

"Zaskakująco spójny reportaż o pułapkach globalizacji" - Filmweb.

ZamknijStrona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Regulaminem sklepu. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.